sobota, 7 lutego 2015

Signor Ordon e morto!

Julian Konstanty Ordon
Źródło: Pawłowicz E., Z życia Ordona, Lwów 1896
Kontynuuję wątek - raczej od końca ;)

Ludwik Ostaszewski ten co rano posyłał swojemu przyjacielowi herbatę, on to właśnie był świadkiem jak służący z krzykiem wpada: "Signor Ordon e morto!"

Na stole w jego mieszkaniu leżały dwa listy: jeden zawierał wolę, drugi był do Ostaszewskiego, jako przyjaciela, zaadresowany.

Tu cytuję jego ostatnią wolę
>>Po śmierci - chcę być
spalonym po prostu, bez
żadnych obrzędów religij-
nych; upraszam przeto sza-
nowne Towarzystwo dla
kremacyi w Teraspiano,
aby raczyło spełnić tę
moją wolę.
>>Proszę nadto, aby spalo-
ne zostały wszelkie papiery,
jakieby jeszcze mogły znaleźć
się po mojej śmierci<<

Florencya 15 Stycznia 1886
Julian Konstanty Ordon

[w:] Pawłowicz E., Z życia Ordona, Lwów 1896, s. 17

Drugi list zawierał prośbę, z nadpisem 'mio esecutore testamentario', by to przyjaciel zabrał jego popioły do Polski.

29 listopada 1896 r., w 66 rocznicę wybuchu powstania listopadowego na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie złożono prochy, Kapitana

4 Października 1882 roku, Gazeta Narodowa w nr 226, opublikowała list pt. Reduta Orda; 'przez niego samego opisana we Florencji w miesiącu wrześniu 1880 roku
Zainteresowane osoby odsyłam do czytelni: http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=69780&from=publication

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...