poniedziałek, 24 lutego 2014

Ołówki Blackwing 602 zawitały do Polski!


Niegdyś za dobrych czasów były produkowane przez amerykańską filię Fabera, założoną w II połowie XIX stulecia, przez Johna Eberharda Fabera. Obecnie 'tłoczy' je firma PALOMINO z Kalifornii.

Wielkim entuzjastą tychże ołówków był m.in. Vladimir Nabokov; 'Wielki Koniuszy/Uzależniony' - od grafitu, by tylko wspomnieć raptusem wszystkie dzieła jakie stworzył; te zaczynały swój byt na tym padole jako 'katalog kartek' zapisany od A do Z ołówkiem.

Jest również coś na rzeczy w troszkę innym podejściu do ołówków w Stanach i w Europie.

'U nas' w 'starym świecie', ołówki produkowane przez 'wielką trójcę' były doskonalone tak pod względem wyglądu jak i właściwości piśmienniczych.
Grafit był masowo zwożony z kopalń syberyjskich, odpowiedni proces rozdrabniania, mieszania z gliną garncarską i woskiem; a następnie wypalania przyczynił się natomiast do wyodrębnienia różnej skali 'miękkości' wśród ołówków.

W Europie od zarania Bleistift-Industrie, produkowano pierwszoligowe ołówki przeznaczone dla politechnik, szkół artystycznych [vide artystów] itp.,

W Stanach, troszkę spóźniono się z masową produkcją ołówków, tzn. uczyniono go wtenczas gdy w Europie występowało już kilka podstawowych 'standardów' zunifikowanych pod względem miękkości - takoż i eksport z Europy tych partii ołówków za wielką wodę postępował na dużą skalę - w Ameryce główni producenci jak Joseph Dixon, stwierdzili iż nie ma sensu rywalizować w produkcji ze świetnymi 'ołówkami do rysunku' z Europy, lepiej robić dobrze 'jedną wersję' z przeznaczeniem do użytku codziennego tzw. 'General Writing'.

I tak się ostało, późniejsze filie europejskie zakładane w Stanach [poza nielicznymi wyjątkami], również skupiały się na produkcji 'znanych' tylko tam ołówków do użytku szkolnego tzn. zbytku bezpośredniego, natomiast ołówki przeznaczone do rysunku o różnej gradacji, były albo w całości importowane z Europy, albo np. tylko grafit - korzystając z 'lokalnego' drzewa do produkcji drewnianych 'wkładek'.

Zmierzając do sedna.
http://www.goodsinstock.pl

Goods In Stock - stał się pierwszym w Polsce dystrybutorem Blackwinga 602.
Oferta sklepu będzie sukcesywnie rozszerzana, o nowe produkty i akcesoria piśmiennicze. Liczę na to że w przyszłości stanie się to miejsce równie rozwinięte jak niektóre sklepy o podobnym autoramencie ideowym.
Co więcej Pan Antek Hryniewiecki, założyciel tego sklepu, zaproponował powstanie i współtworzenie przy tejże 'ladzie' swego rodzaju 'zakątka' popularyzującego historię jednego z najważniejszych przyrządów piśmienniczych jakim był i jest nadal ołówek.

Pozdrawiam,
Marcin F. Michalski

2 komentarze:

  1. Ołówki Blackwing są też dostępne w Notece (www.noteka.pl), zapraszamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosiłbym o nie umieszczanie reklam bez uprzedniego spytania się.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...