środa, 28 listopada 2012

Proces Romualda Traugutta i Członków Rządu Narodowego - Cz. III - Zarzycki Włodzimierz

Pokaźna lista 18 nazwisk, wynotowanych najprawdopodobniej przez jegomościa Hałaskę, z papierów pozyskanych z rewizji u Bogusławskich.
Wynika z tego, iż Rząd Narodowy prowadził we własnym zakresie inwigilację wewnętrzną osób które, pracowały [lub mogły] dla oficerów z 3 Korpusu Żandarmów.  
16/28 I 1864 - Lista szpiegów rosyjskich, wynotowana z papierów znalezionych u Bogusławskich.
[w:] Proces Romulada Traugutta i członków Rządu Narodowego. Akta audytoriatu polowego z lat 1863/1864, pod 
red. E. Halicza, t.1, Warszawa 1960, s. 184



Z powyższej listy, udało mi się zidentyfikować na chwilę obecną jedno nazwisko: Zarzyckiego Włodzimierza.
Otóż, Władymir Zarzyckij, mierosławczyk, współpracował z Głównym Komitetem Rewolucyjnym, który powstał w Warszawie w grudniu 1863 r., pod przewodnictwem Brzezińskiego i przekształcił się później w pseudo "Rząd Narodowy"; był referentem wydziału IV w Radzie Referentów Skarbowych m. Warszawy utworzonej przez Waszkowskiego.
Orzeczeniem Audytoriatu Polowego z 22 X 1864 r. skazany został na 8 lat ciężkich robót w twierdzach. Nigdy nie był członkiem Rządu Narodowego.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Proces Romualda Traugutta i Członków Rządu Narodowego - Cz. II - rzecz o cyrkułach

"Trzeba było koniecznie przetworzyć ją do gruntu, wzmocnić, pomnożyć i powołać do niej rodowitych Rosjan"
Berg

Podstawą prawną nowej reorganizacji służb policyjnych było postanowienie namiestnika z dn. 23 VIII 1863 r. W wyniku nowych reform Warszawa została podzielona na 5 oddziałów [w:] Rocznik Urzędowy na r. 1863, s. 119 i n.

Na czele każdego z nich stał osobny policmajster, który miał do pomocy sekretarza, oddziały z kolei dzieliły się na cyrkuły, a te na rewiry.

I Oddział - teren od Rogatek Marymonckich przez Żoliborz Nowe i Stare Miasto aż do Oboźnej, Królewskiej i Żabiej.
- cyrkuł I
- c. II
- c. III
- c. XI

II Oddział - od Bonifraterskiej do Chłodnej i Rogatek Wolskich.
- c. IV
- c. V
- c. VI

III Oddział - od Rogatek Wolskich, Chłodnej do Marszałkowskiej i Rogatek Jerozolimskich.
- c. VII
- c. VIII

IV Oddział - teren między Królewską, Marszałkowską i Rogatkami Czerniakowskimi.
- c. IX
- c. X

V Oddział - Praga
- c. XII

Zarządy cyrkułowe rozszerzono; składały się one z komisarza, jego adiunkta, dwóch oficerów policji i dwóch sekretarzy. Każdy cyrkuł został podzielony na drobniejsze rewiry (w stosunku do tych sprzed reformy). I tak, każdy rewir obejmował po 8 do 10 domów, a wszystkich w mieście było ok. 350. [Ludność Warszawy w r. 1864, wynosiła 218.814 osób, domów prywatnych było 3421, izb mieszkalnych 93.035]

Nadzór nad rewirem sprawował naczelnik rewiru. Każdy z naczelników miał obowiązek wiedzieć, co się w każdym domu dzieje, kto i kiedy wychodzi i przychodzi, kto z kim utrzymuje kontakty.
Mieli oni prawo o każdej porze przeprowadzić rewizję, a w razie napotkanego oporu użyć siły wojskowej.

Berg, zwiększył również dotychczasową Straż Policyjną, której do pomocy dodano ponad tysiąc żołnierzy, przydzielonych z wojska. Dawnych funkcjonariuszy usunięto, a ich miejsca zastąpiono żołnierzami, oficerami i podoficerami gwardyjskich i grenadierskich pułków koszarujących w Warszawie. Nowa policja składała się z 60 oficerów i ok. 3000 żołnierzy i podoficerów. Wydatki na jej utrzymanie wynosiły ok. 600.000 rs! Pokrywała je w głównej mierze ludność warszawska na którą były nakładane olbrzymie kontrybucje oraz Skarb KP.

Prócz takiego wzmocnienia policji namiestnik nakazał, aby od godziny 6 rano do 1 po północy na chodnikach stały wojskowe straże z nabitą bronią. Straż taką pełniło dziennie ok. 10.000 żołnierzy.

I takim krótkim wstępem; tyczącym realiów Warszawy, czasu dogasającego powstania 1863 r., pragnę rozpocząć dyskusję na temat szeregu mniej znanych faktów; dotyczących policyjnego aspektu inwigilowania, aresztowania, sądzenia osób zamieszanych za konspiracyjną działalność.

Tylko oficerowie 3 Okręgu Żandarmerii mieli prawo zajmowania się politycznymi przewinieniami, prowadzenia inwigilacji, aranżowania spotkań kontrolowanych, prowadzenia agentów, przesłuchiwania każdego, niezależnie od stopnia czy funkcji. Owe prawa były zarówno w jawnych jak i tajnych instrukcjach.

Przedział czasowy który ująłem w watku, stanowi jednak pewien swoisty wyjątek.

Otóż, po objęciu na jesieni 1863 r. przez gen. Fiodora Trepowa obowiązków naczelnika 3 Okręgu oraz jednoczesna nominacja na utworzony 15/27 XII 1863 r. Urząd Generała-Policmajstra KP, z jednoczesnym anonsowaniem tego iż Treopow był również oberpolicmajstrem Warszawy; spowodowało całkowite scentralizowanie władz wojskowo-policyjnych.

Stało to niejako w sprzeczności z założeniami 3 Okręgu Żandarmerii, dotąd niezależnie od policji działającemu. Osłabiło to tym samym pozycję żandarmerii w strukturach władz policyjnych. Urząd Generała-Policjamstra KP wprowadził w miejsce dwustopniowej, trójstopniową zależność żandarmerii od namiestnika.

Jednocześnie warto w tym miejscu wspomnieć iż za czasów rządów Paskiewicza, 3 Okręg odpowiadał tylko przed nim [z wyłączeniem naczelnego dowództwa w Petersburgu! -jedyny taki ewenement na skalę całego Imperium Rosyjskiego].

Po zatwierdzeniu nowej ustawy funkcjonowania żandarmerii w 1866 r. przez Aleksandra II i zmianie nazwy na; Warszawski Okręg Żandarmerii, uległa również zmiana zależności naczelnika WOŻ względem już to namiestnika, a od 1874 r., gen.-gub. Warszawskiego.
Otóż, naczelnik WOŻ odpowiadał tylko przed naczelnikiem Żandarmerii Imperium Rosyjskiego, którego sztab mieścił się w Petersburgu.
Prowadziło to do istnych scysji na linii namiestnik KP - naczelnik WOŻ. Ten ostatni bowiem w pewnych kwestiach miał większą władzę niż wielkorządca Królestwa. Paradoksalnie, idea która przyświecała twórcom; zdecentralizowania i unormowania zależności resortów wojskowo-policyjnych po stłumionym powstaniu styczniowym [mowa o wszechwładzy Treopowa, zatarciu się znaczenia policji od policji politycznej, dublowania kompetencji itp.], spowodowała jeszcze większy biurokratyzm i chaos.
Ot po wprowadzeniu WOŻ w 1866 r. i uniezależnieniu się naczelnika tegoż od namiestnika KP, ten ostatni począł tworzyć osobistą siatkę agentów w oparciu o oficerów przybocznej kancelarii, którzy to korzystali z oficerów policji rozdysponowanych po cyrkułach miast całego KP.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...