piątek, 22 lipca 2011

Postument "Wieszatiela"

Ciekawą sprawą jest wzniesienie w Wilnie pomnika Murawiowa, a konkretniej kontrowersje jakie wokoło tego postumentu powstały.
Myśl, uwiecznienia "Wieszatiela" w okazałej bryle z laseczką i szabelką, zrodziła się wśród umysłów Rosjan - kamieniczników wileńskich, którzy to w 1889 roku, zwrócili się do ówczesnego generał-gubernatora Iwana Kachanowa z prośbą, ażeby ten wystąpił do Imperatora Aleksnadra III [ah ta Maria Fiodorowna, piękna z niej Imperatorowa była], o zgodę na rozpisanie ogólnorosyjskiej zbiórki funduszy na budowę pomnika "Wielkiego Rosjanina" [w:] Winogradow A.A., Kak sozdałsja w g. Wilnie pamietnik grafu M.N. Murawiowu, Wilna 1898, s.8
Całość funduszy jaka została uzbierana w przeciągu... prawie dziewięciu lat, w roku 1898 wynosiła okazałe ok. 60 tys. rubli. [w:] Tamże, s. 9-10

W przeciągu tego czasu, Aleksander III zmarł (1894), nastał na tronie jego syn Mikołaj II, a ten, rzecz znamienna, rozstrzygając spór o lokalizację monumentu nakazał jego wzniesienie nie w miejscu najbardziej eksponowanym, tj. pierwotnie miał być to plac Katedralny, a w zamian tego ustalono skwerek zrazu przed pałacem generał-gubernatora [w:] Tamże, s.22, Zatwierdzenie lokalizacji i projektu przez cara nastąpiło 12 lutego 1896 r.

Projektem kierował, akademik Michaił Czyżow, a w gestii artystycznej/wykończeniowej ostał się artysta-rzeźbiarz, Iwan Griaznow. Owe plany przestawiały odlaną z brązu figurę Murawiowa w skali 1:1, osadzoną na granitowym piedestale opatrzonym inskrypcją: "Graf M.N. Murawiow, 1863-1864".

Skracając swój wywód nadmienić warto jak oceniali samego Murawiewa, wyżsi dostojnicy Rosyjscy. Wypada tutaj zacytować księcia Piotra Dołgorukowa, który już w 1863 r. określił go jako "kolejnego urzędnika interesownego i chciwego, gubernatora-wieszatiela, sługusa nadwornego, ministra-grabieżcę" [w:] Dołgorukow P., Pietierburgskije oczerki (Pamfilety emigranta 1860-1867), Moskwa 1992, s. 342
Zaś wnuk feldmarszałka Suworowa, książę Aleksander Suworow nazwał go "ludojadem" [w:] Bazylow L., Polacy w Petersburgu, Wrocław 1984, s. 270; tenże autor pisze: "Społeczeństwo rosyjskie, które nie darzyło wtedy Polaków sympatią odniosło się wtedy do Murawiowa z pogardą, ale... nie całe, nie wszyscy"
W 1866 r. odę na cześć Murawiowa ułożył i wygłosił Mikołaj Niekrasow [w:] Czykowskij K., Niekrasow, Statii i matierały, Leningrad 1926, s. 10-11. Sławił go również poeta Fiodor Tiutczew, którego córka Daria z okazji odsłonięcia pomnika "Wieszatiela" nadesłała telegram dziękczynny z fragmentem ojcowskiego wiersza: "Niewielu miałby wrogów, gdyby nie twoi, Rosjo"

[Daty w poście, z lenistwa, podane są wg kalendarza juliańskiego tj. wg. starego stylu.]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...